Mandat, czy warto przyjąć?

Mandat, czy warto przyjąć?

 

Kiedy, podczas jazdy nagle zamiga nam Policjant z czerwonym lizakiem, pojawiają się nerwy i niepewność. Nie zawsze bowiem kierowca zdaje sobie sprawę, iż popełnił wykroczenie. Wielokrotnie pragnie porozmawiać z Policjantami, wyjaśnić swoje zachowanie, usprawiedliwić zatrzymanie.

Niekiedy kierowcy jednak są przekonani o swojej niewinności. Nie zgadzają się ze stawianymi zarzutami. Ze stróżami prawa i ich stanowiskiem można polemizować, nie warto się jednak kłócić.

Na spokojnie można bronić swoich racji, przedstawiać argumenty oraz opinie i zawsze niezależnie od tego, czy z mandatem występuje Policja, Inspekcja Transportu Drogowego, Strażnik Miejski, czy pracownik innej instytucji  można odmówić przyjęcia mandatu.

Kierowca może odmówić przyjęcia mandatu, w sytuacji, gdy:

 

1.     w swym samochodzie posiada sprawnie działający wideo-rejestrator, który wskazuje, że w chwili zatrzymania zachował odpowiednią prędkość i jest ona inna niż ta, którą pokazuje rejestrator Policji

 

2.  pomiar prędkości został niewłaściwie wykonany:

 

        dokonujący pomiaru był w ruchu

        dokonujący pomiaru zbliżał się w kierunku auta

        dokonujący pomiaru niewłaściwie trzymał rejestrator

        pomiar został dokonany ze znacznej odległości

        pomiar objął więcej niż jedno auto

        pomiaru dokonano po zmroku

        złamana została zasada, zgodnie z którą Policjant  powinien stać jak najbliżej środka jezdni, po której porusza się samochód oraz nie zmieniać kąta nachylenia rejestratora

        pomiaru rejestratorem ręcznym dokonano przy złych warunkach atmosferycznych

        w momencie pomiaru natężenie ruchu pojazdów było bardzo intensywne.

Jeżeli kierowca odmówi przyjęcia mandatu, wówczas jego sprawa kierowana jest do sądu właściwego według miejsca zaistnienia zdarzenia.

Przed sądem kierowca ma prawo bronić swych racji, wnioskować o przeprowadzenie dowodów min. z nagrań z monitoringu, telefonu, może wnioskować także o przesłuchanie świadków oraz powołanie biegłego sądowego.

Jednakże w sytuacji, kiedy sąd nie przyzna racji skarżącemu, kierowca musi liczyć się koniecznością poniesienia kosztów związanych ze sprawą. Będą to koszty sądowe, koszty związane ze stawiennictwem się świadków, wynagrodzenie biegłego. Co ważne w przypadku przegrania sprawy kierowca nie uniknie punktów karnych oraz grzywny, która wynieść może nawet 5 000 zł. 

Reasumując:

To, czy przyjąć, czy odmówić przyjęcia mandatu, to sprawa indywidualna zależna od okoliczności danego zdarzenia. Kierowca, który ma pewność, że nie złamał prawa, czując się pokrzywdzony niesłusznym mandatem może próbować swych sił w sądzie – dobry prawnik z pewnością pomoże mu wygrać sprawę. Jeśli natomiast nieprzyjęcie mandatu ma służyć jedynie "odciągnięciu" sprawy w czasie, to gra może okazać się nie warta świeczki. To, o czym warto wiedzieć, to fakt, że punkty karne dodawane są na konto kierowcy z datą popełnienia wykroczenia, nawet w przypadku odmowy przyjęcia mandatu, a nie z datą kiedy sąd wyda wyrok. Dlatego kierowca, który umyślnie nie przyjął mandatu licząc, że w ten sposób odczeka, aż część posiadanych już punktów przedawni się może się bardzo przeliczyć i pomimo nie przyjęcia mandatu stracić prawo jazdy.

Jeśli nie przyjąłeś mandatu i potrzebujesz fachowej pomocy, na naszym portalu znajdziesz dobrych prawników dzięki, którym Twoja sprawa może zakończyć się pomyślnie.